37. PZU Maraton Warszawski bez kolarzy ręcznych

0
59

W niedzielę, 27 września na starcie 37.PZU Maratonu Warszawskiego stanie ponad 7000 biegaczy. Jednak tegoroczna rywalizacja odbędzie się bez udziału kolarzy ręcznych. Zupełnie inaczej niż to ma miejsce na największych maratonach świata, w Warszawie nie będzie ani kategorii wózków lekkoatletycznych ani handbików.

– Trasa nie pozwala nam do dopuszczenie kolarzy ręcznych do rywalizacji. Rowery ręczne są bardzo szybkie, a trasa niestety jest tak poprowadzona, że kolarze przecinaliby się z biegaczami. W programie mamy jeszcze bieg na dystansie 5 km i sztafety maratońskie. Tego się po prostu fizycznie i technicznie nie dało się zrealizować. Brak tej konkurencji wynika ze specyfiki tej trasy i od tego, jaka ta trasa będzie w przyszłości zależy, czy ponownie zaprosimy kolarzy do udziału w maratonie- powiedział nam Marek Tronina, dyrektor maratonu.

Historia udziału sportowców niepełnosprawnych w tym wydarzeniu nie jest długa i niemal od razu zanosiło się na to, że nie zagoszczą oni na dłużej w stolicy. W 2012 r. na linię startu zaproszono maratończyków na wózkach. Wtedy wygrał Tomasz Hamerlak. Rok później nie było już kategorii biegaczy na wózkach, a okrążenia wokół stadionu narodowego pokonywali kolarze ręczni. Ich rywalizacja odbywała się jednak w przeddzień maratonu i przy pustych trybunach stadionu.

Mimo braku kibiców, do Warszawy przyjeżdżała mocna obsada. Dwukrotnym zwycięzcą Maratonu Warszawskiego został Rafał Wilk, a na trasie można było zobaczyć członków polskiej kadry parakolarstwa. Wśród pań w 2013 r. triumfowała Renata Kałuża- mistrzyni świata. Rok później zwycięskie laury zebrała Słowaczka Anna Oroszowa.

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Please enter your comment!
Please enter your name here