Aleksander Doba swoje już zrobił, pora na internautów

0
191

Chociaż mówi o sobie, że jest tylko ciekawym świata turystą, dokonał niezwykłej rzeczy. Jest pierwszym kajakarzem, który pokonał Atlantyk z Lizbony na Florydę, czyli w najszerszym miejscu. Pokonał ponad 12 tys. km w 167 dni. W tym czasie walczył ze sztormami, Golfsztromem i uszkodzonym sterem. Stracił na 1,5 miesiąca łączność ze światem, zmagał się z niedziałającą odsalarką i był zmuszony zboczyć z wytyczonej trasy, by dokonać niezbędnych napraw. Jego wyczyn wzbudził podziw nawet wśród doświadczonych ludzi morza, a magazyn Canoe and Kayak właśnie tę podróż wyróżnił tytułem „Wyprawa Roku”.

Aleksander Doba, 68-latek z Polic ma już na swoim koncie wiele wyróżnień i nagród. Spróbował swoich sił w szybownictwie i kolarstwie. W 2010 r. pokonał kajakiem Atlantyk w najwęższym miejscu, a teraz ma szansę zostać pierwszym Polakiem wyróżnionym tytułem Adventurer of the Year, nadawanym przez National Geographic.

Konkurenci do tego tytułu są naprawdę mocni. Oprócz Aleksandra Doby na liście nominowanych znaleźli się m.in. alpinista Ueli Steck, który zdobył Annapurnę od strony południowej; Erik Weihenmayer i Lonnie Bedwell, niewidomi kajakarze; Tommy Caldwell, wspinacz nominowany za pierwszy trawers Fitz Roya, a także ekstremalny pływak, żeglarka, filmowcy, alpinistka oraz skialpinistka.

Na szczęście to internauci wybierają zwycięzcę plebiscytu. Na Aleksandra Dobę można głosować do 31 stycznia pod tym linkiem:

http://adventure.nationalgeographic.com/adventure/adventurers-of-the-year/2015/vote/

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Please enter your comment!
Please enter your name here