Dookoła świata po raz pierwszy. Nowa wyprawa Serga Girarda

0
1230
Źródło: sergegirard.org

– Bieg dookoła świata, to coś, o czym myślałem od lat. Ta idea dojrzewała we mnie powoli. W 2012r. przyjęła ostateczny kształt- mówi Serge Girard, który właśnie ogłosił, że w swoją podroż wyruszy 1 marca 2015r. Nie będzie to jednak wyłącznie bieg. W ciągu 22 miesięcy Francuz przebiegnie 15 tys. km, zaś pozostałe 16 000 mil pokona wiosłując w łodzi bez jakiegokolwiek napędu. Jako ultramaratończyk, Girard ma ogromne doświadczenie. Przemierzył 5 kontynentów, ustanowił rekord w najdłuższym dystansie pokonanym w ciągu 365dni. Przy tej okazji przebiegał również przez Polskę. Jako wioślarz będzie debiutantem. Wprawdzie do swojego treningu biegowego (150km tygodniowo) i mentalnego dodał 200km na ergometrze i ma za sobą profesjonalne szkolenie, ale połączenie biegania i wiosłowania niesie za sobą więcej problemów.

– Moim największym zmartwieniem jest wiosłowanie przez 14 miesięcy po trzech ocenach samotnie, bez pomocy. Obawiam się również przejścia od wiosłowania do biegania, szczególnie gdy po 7 miesiącach na Południowym Pacyfiku, bez możliwości zrobienia jakiegokolwiek treningu biegowego, będę miał przed sobą 5000km biegu przez Australię. Myślę, że mój pierwszy tydzień biegowy w Australii będzie bardzo spokojny i powolny. Będę pokonywał średnio 50km dziennie, a nie jak zazwyczaj 70km- powiedział nam Serge Girard pytany o słabe punkty swojego planu.

Lekka łódź nie zapewnia wygód i była wyzwaniem logistycznym dla całej ekipy technicznej. Jej ograniczona powierzchnia wymusiła innowacyjne rozwiązania. Zamiast zapasów wody pitnej, której zapotrzebowanie wynosi 10l dziennie, na łodzi została zamontowana odsalarka przerabiająca 25l wody na godzinę. Łączność satelitarna ma być zasilana energią słoneczną. Całość zbudowana jest w oparciu o Nomeks stosowany także w Formule 1. Soma- bo tak nazywa się łódź- sprawdziła się u swojego poprzedniego właściciela. Charlie Pitcher pobił na niej rekord przepłynięcia Atlantyku z Wysp Kanaryjskich na Barbados. Zrobił to w 30 dni i 33 minuty. To dobry prognostyk dla 61-latka spod Paryża. Jego podróż rozpocznie się na wyspie Reunion i tam się zakończy najpóźniej 31 sierpnia 2016r.

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Please enter your comment!
Please enter your name here