Dwóch podwójnych mistrzów Polski

0
92
Fot. Arch. Rafała Mikołajczyka

W miniony weekend w okolicach Andrychowa odbyły się VII Mistrzostwa Polski w Kolarstwie Szosowym Niepełnosprawnych.  Pierwszego dnia zawodnicy rywalizowali w jeździe indywidualnej na czas. W stawce tego wyścigu  znalazł się Rafał Wilk. Najlepszy polski handbiker, mistrz świata i numer jeden światowego rankingu UCI, w zeszłym roku musiał zadowolić się rolą kibica. Wtedy jego sprzęt utknął na lotnisku i został mu zwrócony zbyt późno, by mógł brać udział w zawodach. Tym razem nic nie stanęło na przeszkodzie i zawodnik Stali Rzeszów, na dystansie 5300m był klasą sam dla siebie. Linię mety przekroczył po 8 minutach i 15 sekundach. Arkadiusz Skrzypiński zajął drugie miejsce ze stratą ponad 16 sekund.

– Na takim krótkim dystansie nie ma możliwości, żeby kalkulować. Trzeba się po prostu dobrze rozgrzać i od samego startu mocno jechać. Tak zrobiłem i zostałem mistrzem Polski. Bardzo się z tego wyniku cieszę- powiedział po zawodach Rafał Wilk, który powody do radości miał także podczas wyścigu ze startu wspólnego na dystansie 64 kilometrów. Wśród 15 zawodników był najszybszy, a na mecie miał ponad 5-minutową przewagę nad ponownie drugim Arkadiuszem Skrzypińskim. Trzecie miejsce w tej konkurencji zajął Zbigniew Wandachowicz.

– Rafał Wilk był poza zasięgiem. Arkadiusz Skrzypiński to poważny rywal. Przegrałem z nim o 5 cm. Mam podium. Jestem zadowolony- powiedział zawodnik Startu Szczecin.

W kategorii H1 Rafał Mikołajczyk dwukrotnie obronił swoje tytuły mistrzowskie sprzed roku.

– Jechało mi się bardzo lekko, a na mecie okazało się, że mogłem jeszcze dwie zębatki zrzucić. Przyjechałem z satysfakcjonującym czasem (20:40.22). Jestem z tego startu bardzo zadowolony- mówił zawodnik Stali Rzeszów, którzy bardzo dobrze pojechał także ze startu wspólnego i ponownie sięgnął po mistrzowski tytuł.

W zawodach wzięło udział ponad  60 zawodników.

– W siódmej edycji mistrzostw wzięła udział rekordowa liczba zawodników. Miłą niespodzianką byli debiutanci tej imprezy, którzy pokazali się z dobrej strony. Zawody były fantastycznym widowiskiem- podsumował wydarzenie Krzysztof Głombowicz, który był jego spikerem.

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Please enter your comment!
Please enter your name here