Polacy jadą do Włoch po miejsca na podium

0
628

W najbliższy weekend wszystko stanie się jasne. W Fossano, 200km od Mediolanu zostanie rozegrany finał cyklu Pucharu Europy w Kolarstwie Ręcznym (EHC). Na starcie pojawi się 117 zawodników z 17 krajów. Rywalizują ze sobą już od marca zbierając punkty do klasyfikacji generalnej. Rafał Wilk, mistrz świata z Greenville, podwójny mistrz paraolimpijski dołączył do nich dopiero podczas trzeciego spotkania. Wtedy w Rosenau był szósty, ale z każdych kolejnych zawodów wracał jako podwójny zwycięzca. Wygrywał zarówno w jeździe indywidualnej na czas, jak i ze startu wspólnego. Z końca tabeli mozolnie przesuwał się w górę i do Fossano jedzie jako trzeci zawodnik cyklu. Przed nim znajduje się Giovanni Achenza i mistrz świata w jeździe ze startu wspólnego Joel Jeannot. Francuz prawdopodobnie nie przyjedzie do Włoch, co powoduje, że Wilk ma większe szanse nie tylko utrzymać miejsce na podium, ale także na Puchar Europy EHC.

EHC Rzeszów
EHC Rzeszów

– Nie liczę, nie uprawiam arytmetyki. Zawsze staram się pojechać dobrze. Startuję, by wygrać, ale to jest sport i wszystko może się zdarzyć. Zobaczymy jak będzie- powiedział nam kilka dni temu Rafał Wilk i wie, co mówi. O miejscu na mecie nie decydują jedynie umiejętności zawodnika. W tym sezonie już kilkakrotnie najlepszego polskiego kolarza ręcznego zawiódł sprzęt. Przekręcony pedał pozbawił go szans na drugi złoty medal w Greenville. Złamany podczas jazdy podnóżek przekreślił marzenia o pucharze świata, a zagubiony przez linię lotniczą rower uniemożliwił start w mistrzostwach Polski.
Podczas zawodów w Fossano, trudniejsze zadanie stoi przed Rafałem Mikołajczykiem. On swoje pierwsze zwycięstwo w pucharze zaliczył dopiero w czerwcu w Rzeszowie i jest na czwartym miejscu w tabeli. Kolarstwo ręczne uprawia od 1,5 roku. W tym czasie zdążył zdobyć podwójne mistrzostwo Polski, ale na arenie międzynarodowej dopiero rozpoczyna swoją karierę zawodniczą.
W Fossano zawodnicy wystartują dwukrotnie. W piątek, 19 września po pokonaniu 13 kilometrów poznamy zdobywcę Pucharu Europy EHC w jeździe indywidualnej na czas. Dzień później kolarze będą rywalizować w kryterium szosowym na dystansie 40,5 km.

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Please enter your comment!
Please enter your name here